wtorek, 2 kwietnia 2013

Konkurs - Jeremy Geddes

Witajcie!

Święta już za nami. Przez półtora tygodnia powinniśmy się już cieszyć wiosenną pogodą. Niestety wiosna chyba zaspała, gdyż za oknem wciąż widać zimę. Wyczekując na nieskalane słońce oraz ćwierkanie ptaków chciałbym Was zaprosić do mego konkursu.

Do wygrania jest taka oto pocztówka przedstawiająca jedną z prac Jeremy'iego Geddes'a (+ zestaw 5 innych kartek widocznych na samym dole w poście)

"A Perfect Vacuum" - Jeremy czytając książkę Stanisława Lema o tym samym tytule dostał natchnienia,
 dzięki czemu możemy dzisiaj podziwiać ten obraz. :)

Jeremy Geddes urodził się w Melbourne, Australii. Jako malarz, specjalizuje się w fotorealizmie. Sławę zawdzięcza dzięki serii obrazów z Kosmonautą oraz ilustracjom do książek i komiksów, współpracując z Ashley'em Wood'em. Za okładkę do komiksu "Doomed" Jeremy wygrał The Spectrum Gold Award.

Interesujące strony internetowe artysty:
http://www.jeremygeddesart.com/index.html
http://jeremygeddesart.blogspot.com/

Pytanie konkursowe:

Jak wyobrażasz sobie Ziemię za 100 lat?

Jak wziąć udział w konkursie?

1. Musisz posiadać swojego bloga/stronę/page'a;
2. W komentarzu pod tym postem napisz kolejno: imię, adres bloga oraz odpowiedź na pytanie;
3. Nagrodzona zostanie osoba za najciekawszą/nietypową/zabawną odpowiedź (wybrana przez 3-osobową komisję);
4. Osoby mieszkające po za granicami Polski również mogą brać udział w konkursie;
5. Oszustom, krętaczom, spamerom mówię stanowczo NIE (wszystkie posty będą sprawdzane);
6. Szepnij słówko tu i ówdzie o konkursie oraz umieść tę grafikę + link prowadzący do tego posta na swym blogu/page'u itp.

7. Konkurs potrwa do 29 kwietnia, niedługo potem zostaną ogłoszone wyniki;
8. Przewidziane są również nagrody pocieszenia; 


Powodzenia! :)

 EDIT: W związku ze znikomą ilością zainteresowanych przedłużam termin konkursu do 29 kwietnia. Została również zwiększona ilość możliwych kartek do wygrania. 


 

6 komentarzy:

Klaudia Trzeciak pisze...

Hmm, czyżbym była pierwsza!? :)
Mam na imię Klaudia, to mój blog -> mailboxofhappiness.blogspot.com
Ziemia za sto lat...Myślę, że w sumie niewiele się zmieni, wizualnie, geograficznie. Prawdopodobnie powierzchnie poszczególnych kontynentów, zostaną częściowo zalane, albo małe wysepki rozłączą się na dobre od macierzy :D Co do samych ludzi i ich egzystencji - myślę, że będą niewolnikami wszelkich sprzętów elektronicznych (bądź jeszcze takich o których nie mamy w ogóle pojęcia...). (btw. na polskim kiedyś, pisałam pracę o podobnym temacie)! Doszłam wtedy do wniosku, że życie stanie się bardzo uproszczone, zminimalizowane, podręczne, szybkie i w biegu (tak, jeszcze bardziej niż aktualnie:P). W tym życiu nie będzie miejsca na uczucia i emocje - odejdą one do lamusa...

Dawid pisze...

Dawid, postcardfromdimashq.blogspot.com

100 lat to straszny szmat czasu, w którym Ziemia może zmienić się nie do poznania. Przecież 100 lat temu Ziemia stała przed groźbą I Wojny Światowej, w której nasi żołnierze walczyli z czołgami za pomocą szabel. A dziś technologia zadziwia nawet współcześnie żyjących ludzi. Mam nadzieję, że za 100 lat Ziemia ciągle będzie istnieć z całym swoim kulturowym dorobkiem, że ludzie nie zapomną o swoim dziedzictwie, chciałbym też żeby ludzie żyli w zgodzie z przyrodą, tak aby przyszłe pokolenia mogły cieszyć się takimi samymi widokami, które oglądamy my. Dalszy rozwój technologii jest nieunikniony. Mam nadzieję, że za 100 lat technologia nie obróci się przeciwko człowiekowi i będzie wykorzystywana do słusznych celów. A podbój kosmosu nie będzie się wiązał z jego dewastacją.

Nati pisze...

Lena http://open-my-window.blogspot.com/

Już pierwszego dnia konkursu zakochałam się w pocztówce ze zdjęcia, ale jakoś nie miałam weny by odpowiedzieć na zadane pytanie. Dziś jednak (po traumatycznym przeżyciu spędzenia dnia z moim byłym i jego kumplami) mam aż dwie wersje. Pierwsza jest taka, że za 100 lat w końcu będę miała święty spokój i wzbogacę świat swoimi atomami, druga ta mniej optymistyczna wygląda jak kadr z filmu „Zombie Land”, którego na moje szczęście nie widziałam więc mogę tworzyć swoją radosną wersję podobnie do chłopaków. Na początek drodzy widzowie przyda wam się mały trening cardio, więc jeśli jeszcze nie utraciliście mięśni w nogach zacznijcie dla kurażu biegać po schodach. No chyba, że marzy się wam dotrzymywanie czasu swoim bliskim jako urocze zombie maskotki. Skoro amerykanie zdążyli już stworzyć agencję „tematyczną” moja wersja nie jest być może aż tak abstrakcyjna. Pocieszę was, będzie ekologicznie, nikt nie zmartwi się kredytem – nie będzie gospodarki. Handel oprzemy na dewizie bierz i w nogi, a nasze dzieci i wnuki jednoczyć się będą z naturą ukrywając z dala od dawno zapomnianej cywilizacji. Wróżę nam spokój, dużo spokoju, od czasu do czasu przerywanego krzykiem XD

marta pisze...

marta. moskwmarta.blogspot.com

Nie zacznę brawurowo,myślę,że świat w owym czasie,owszem,zużyje się nieco,lecz będzie trwał i powoli poddawał się upływowi lat,dążąc do wyczerpania surowców i wyeksploatowania.Kolejne pokolenia będą mijać,w końcu to 100 lat a nie 1000,tak wiele się nie zmieni,choć może przemawia prze-zemnie pewien niepokój,gdy to stwierdzam.Mimo to,wierzę,że będzie się żyło łatwiej w Polce,chociaż pewnie już tego nie doświadczę:)

Nati pisze...

Dziś spotkała mnie ogromnie miła niespodzianka, a teraz ja „muszę” zrobić ją Wam.
Chwilę zajęło mi określenie kogo sama chciałabym „nagrodzić” za trud pisania bloga, mam zatem nadzieję, że poczujecie się docenieni, bo pochwała jest jak najbardziej szczera!
Po odbiór wyróżnienia zapraszam tutaj (tak mnie też przeraziła długość tego posta): http://open-my-window.blogspot.com/2013/06/liebster-blog-award.html
Uściski i do zobaczenia na blogu, ja na wasz z pewnością zajrzę nie raz!
Natalia

Emiskoczek pisze...

Hej! W konkursie udziału nie wezmę, ale ciekawe te kartki :D Życzę powodzenia innym! Te pocztówki, które otrzymałaś (patrzyłam na niektóre) są śliczne!
Zapraszam na mojego bloga o postcrossingu - http://www.postcrossing-nalogiem.blogspot.com